Menu

WAWRZYCZEK W MIEŚCIE

Porozmawiajmy o Gliwicach: and.wawrzy@gmail.com

A kiedy "zgliwicautobusem"?

andwawrzy

Zarząd Transportu Zbiorowego w Rybniku uruchomił portal, na którym zgrupowane są rozkłady wszystkich przewoźników dalekobieżnych obsługujących kursy z tego miasta (zrybnikaautobusem.ztz.rybnik.pl). Jako, że era PKSów powoli mija (a PKSu Rybnik minęła już jakiś czas temu) i wchodzimy w okres zdominowanych przez rozproszonych przewoźników obsługujących często pojedyncze trasy, dostęp do tego typu informacji jest utrudniony. Kto z czytelników mojego bloga wie na przykład, że od niedawna z Rybnika do Gliwic dojeżdża kilka razy dziennie busik? Parę osób się może znajdzie, ale to wszystko (głównie ci korzystający z stanowiska na pl. Piastów w stronę ulicy Chorzowskiej, skąd te busiki odjeżdżają). Sam dowiedziałem się o tym zupełnie przypadkiem będąc akurat na spacerze. Zauważyłem busik z adresem strony internetowej, na której są wszystkie informacje. Ale gdybym rzadziej bywał na pl. Piastów, pewnie by mi ta informacja umknęła. Gdyby gliwicki Urząd Miasta prowadził podobny rejestr firm przewozowych obsługujących Gliwice, sytuacja wyglądałaby zupełnie inaczej. I mieszkańcy mieliby większą wiedzę o potencjale komunikacyjnym swojego miasta, i przewoźnikom żyłoby się lepiej, bo dzięki dodatkowej promocji zyskiwaliby klientów.

Strona główna portalu "Z Rybnika autobusem". Źródło: zrzut z ekranu

ZTZ w Rybniku nie tylko zadbał o wypełnienie tej informacyjnej niszy, ale także stara się wspierać prywatnych przewoźników, dzięki czemu ilość podobnych połączeń rośnie. Na swoim portalu na facebooku ZTZ zapowiedział właśnie uruchomienie kolejnego. Jego trasa to na razie tajemnica, ale prawdopodobnie chodzi o połączenie przez Bohumin do Ostrawy, dzięki któremu rybniczanie nie tylko będą mieli możliwość dojazdu do stolicy kraju morawsko-śląskiego, ale poprzez nią praktycznie do każdego innego miasta w Czechach – przede wszystkim do Pragi i Brna.

Co na to Gliwice? „To nie nasza sprawa”. Taką – streszczając nieco – odpowiedź otrzymałem z Urzędu Miasta gdy zapytałem, czy magistrat monitoruje rynek przewozów dalekobieżnych w Polsce z uwzględnieniem sytuacji Gliwic. To właśnie biernością ze strony urzędników tłumaczyć należy fakt, że tak wiele linii dalekobieżnych jeździ dziś przez Gliwice nie zatrzymując się w naszym mieście. Zauroczenie naszych władz samochodami jak widać nie kończy się na deprecjonowaniu korzyści wynikających z dobrze funkcjonującej komunikacji miejskiej. Ktoś wysoko na stołku uwierzył widocznie, że jak przez Gliwice pobiegną dwie autostrady, to ten potencjał się sam wykorzysta. Nic bardziej mylnego. Raz, że nie każdy gliwiczanin może jeszcze pozwolić sobie na samochód, a przede wszystkim benzynę do niego. A dwa, że to też nie tędy droga, żeby każdy miał swój samochód, a miasto umywało ręce od kwestii transportu zbiorowego.

Warto i trzeba korzystać z dobrych praktyk, dlatego uruchomienie portalu tego typu, jak opisany wyżej będzie jednym z pierwszych moich działań jako radnego. Jak będzie trzeba, zrobię to nawet na własny koszt. Diety radnego powinno starczyć na jakiś serwer i domenę. Choć oczywiście lepiej by było, gdyby portal taki pojawił się na oficjalnych stronach Urzędu Miasta. Na przygotowanie dla przewoźników dalekobieżnych godnego miejsca do postoju już mi raczej diety nie wystarczy, więc tu będę oczekiwał działań ze strony magistratu. To wcale nie musi być duży wydatek. Jak już pisałem w innym miejscu, wystarczy prosta adaptacja placu znajdującego się na terenie zajezdni PKMu przy ulicy Chorzowskiej (w ciągu dnia, gdy autobusy są w trasie, zwykle i tak stoi on praktycznie pusty). Miejsce to jest dość dobrze skomunikowane z innymi dzielnicami miasta (szwankuje tylko komunikacja z północno-zachodnią ćwiartką, czyli między innymi Kopernikiem i Łabędami, ale to osobny temat) oraz miastami ościennymi, a przede wszystkim dość dogodne dla samych przewoźników, którzy z łatwością dotrą tu czy to przez DK88, czy przez autostradę A1. Wierzę, że gdy już będziemy mieli gdzie zaprosić przewoźników, ci z chęcią zaoferują gliwiczanom swoje usługi.

© WAWRZYCZEK W MIEŚCIE
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci